IT Touch

Czy sztuczna inteligencja zastąpi pracę człowieka?

Kategorie artykułu

Podziel się artykułem

Artykuł opublikowano:

Badanie Anthropic Economic Index z 2025 r. wykazało, że 57% analizowanych zastosowań AI miało charakter współpracy człowieka z systemem, a 43% wiązało się z automatyzacją zadań. Dane te pokazują, że rozwój tej technologii przekształca sposób podziału obowiązków w firmach. Gdzie przebiega granica tych zmian? Sprawdzamy, czy sztuczna inteligencja zastąpi pracę człowieka.

Jakie stanowiska i zadania może zastąpić sztuczna inteligencja?

Zastąpienie całego stanowiska poprzez wdrożenie sztucznej inteligencji jest możliwe wtedy, gdy czynności wykonuje się według stałych reguł, przy niewielkiej liczbie wyjątków, a wynik można łatwo sprawdzić. Przykładowo podczas obsługi typowych zapytań klientów chatbot udziela wtedy standardowych informacji i przekazuje trudniejsze sprawy pracownikowi. Redukcja etatów dotyka też pracowników na stanowiskach juniorskich, którzy wykonują zazwyczaj proste czynności, np. początkujący analityk tworzy zestawienia danych i je weryfikuje według stałego schematu. Automatyzacja procesów biznesowych za pomocą AI może też objąć proste tłumaczenia, które nie mają skutków prawnych, medycznych ani nie wymagają twórczej interpretacji. Taki scenariusz dotyczy także telemarketingu i tworzenia powtarzalnych opisów produktów. Wdrożenie sztucznej inteligencji może wówczas ograniczyć liczbę etatów na poziomie podstawowej obsługi.

Które decyzje nadal powinien podejmować człowiek?

Mimo tego, że wiele czynności pracownicy mogą wykonać z pomocą sztucznej inteligencji, a niektóre stanowiska w ogóle już nie powstają, to jednak nie należy naszym zdaniem polegać tylko i wyłącznie na AI. Narzędzie to dobrze wyszukuje dane i je analizuje, ale to specjalista wie, jak je wykorzystać na korzyść firmy. Przykładowo, masz 500 wniosków o dotacje. Z tej puli musisz wyłonić 10. AI może zestawić dane kandydatów, wskazać rozbieżności w kosztach, wyszukać fragment przepisu i dać rekomendację, ale to człowiek odpowiada za wybór beneficjentów. Należy mieć świadomość, że model sztucznej inteligencji tworzy czasami halucynacje, czyli wiarygodnie brzmiącą odpowiedź bez potwierdzenia w danych. Trzeba też wychwycić uprzedzenia AI, które np. faworyzują jedną grupę, a co wynika z uczenia się modelu na nieprawidłowym wzorcu. Naszym zdaniem pracownik powinien mieć prawo do odrzucenia wyniku opracowanego przez sztuczną inteligencję i zatrzymania procesu, gdy odpowiedź nie pasuje do dokumentów, procedury albo okoliczności sprawy.

Jak przygotować pracowników do współpracy ze sztuczną inteligencją?

Przygotowanie zespołu warto rozpocząć od współpracy z software housem, który pozna sposób pracy firmy i dobierze rozwiązania AI. Następnie firma wraz z partnerem opracowuje listę procesów przeznaczonych do usprawnienia. Przy każdym z nich trzeba opisać dane wejściowe, wynik oraz osobę odpowiedzialną za zatwierdzenie. W ramach szkoleń pracownicy uczą się np. formułować polecenia, dostarczać właściwy kontekst i rozpoznawać odpowiedź wymagającą dodatkowego sprawdzenia. Podczas wdrożenia AI trzeba ustalić, które wyniki można szybko zatwierdzić, a które kieruje się do eksperta. Szkolenie ze stosowania sztucznej inteligencji powinno objąć zasady ochrony danych i zakaz wprowadzania poufnych informacji do niezatwierdzonych narzędzi. W procesie wdrażania AI przeprowadza się też testy na zanonimizowanych przypadkach, które pokazują, czy system radzi sobie z wyjątkami, błędnymi dokumentami i niepełnymi danymi. Monitoring jakości oraz analiza pomyłek umożliwiają aktualizowanie instrukcji, gdy zmieniają się procedury.

Jak używać AI mądrze, aby człowiek mógł zachować pracę?

Załóżmy, że w kancelarii prawnej wprowadzono zaawansowaną technologię Generowania Rozszerzonego Wyszukiwaniem z wykorzystaniem Llama Index. Narzędzie znacznie szybciej przeszukuje kodeksy, regulaminy i dokumenty prawne oraz przypisy, co może skrócić czas pracy prawnika. Jeśli sztuczna inteligencja wdrożona w dziale marketingu przyspiesza przygotowanie blogów, postów i tekstów reklamowych o 30%, to czy jest to wystarczający powód do zwolnień? W naszej opinii wszystko zależy od strategii przedsiębiorcy. Jedno z podejść zakłada przeznaczenie odzyskanego czasu na rozwój firmy, która w tym samym czasie jest w stanie obsłużyć więcej zleceń i wyjść na nowe rynki. W przedsiębiorstwach dotkniętych brakami kadrowymi, dzięki rozwiązaniom AI przejmującym czynności pomocnicze, doświadczeni ludzie zajmują się zadaniami trudnymi lub niemożliwymi do automatyzacji. Jeszcze inni fachowcy twierdzą, że za sprawą sztucznej inteligencji będzie możliwe skrócenie czasu pracy oraz uzupełnianie braków kadrowych związanych ze zmianami demograficznymi.

Sztuczna inteligencja może przejąć część stanowisk opartych na powtarzalnych czynnościach, jednak w bardziej złożonej pracy pozostaje narzędziem wspierającym specjalistę. Najlepsze efekty daje wdrożenie oparte na jasnym podziale odpowiedzialności, szkoleniu zespołu i sprawdzaniu wyników AI. Chcesz wykorzystać sztuczną inteligencję w firmie? Skonsultuj wdrożenie z ITTouch.